czwartek, 17 maja 2012

wczoraj u mnie w szkole była jednodniowa wycieczka... zostało 6 osób, które i tak musiały iść do szkoły... masakra... ja też zostałam, ponieważ niezbyt podobają mi sie klasowe lub szkolne... lekcje były dość luźne... więc spoko;DD fajnie było na WDŻwR. chłopaki zaczęli puszczać na laptopie piosenki Sabatona, za pozwoleniem pani... później oglądaliśmy film, a w trakcie, oczywiście ciągle z wszystkiego zialiśmy...^^
a dzisiaj... zaspałam do sql... moja przyjaciółka chce mnie zabić... jutro mi się nieźle oberwie...;]
ale co tam... przetrwam^-^ 
na razie to tyle... ale pózniuej dołącze oczywiscie muzyke...;DD
narazie ;**

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz